Jak już wiecie, Rząd, po ogłoszeniu stanu alarmowego w związku z poważnym kryzysem związanym z koronawirusem COVID-19, podjął szereg działań ograniczających codzienne życie obywateli.
Należą do nich między innymi pozwolenie na wyprowadzanie naszych pupili na krótkie, indywidualne spacery (około 100 lub 200 metrów maksymalnie), aby mogły się załatwić.
W ten sam sposób, w jaki przebieramy się, dezynfekujemy i myjemy, gdy przybywamy do naszego domu na ulicy, aby uniknąć jego zanieczyszczenia, musimy zrobić dokładnie to samo z naszymi zwierzętami domowymi, ponieważ one również mogą przenosić cząsteczki wirusa w swoich ciałach.
W tym celu musimy położyć nacisk na ich nogi.
Jak dezynfekować nasze zwierzęta?
- Pierwszym środkiem, który musimy podjąć, jest umycie łap naszych pupili wodą z mydłem, w celu inaktywacji cząsteczek wirusa, w przypadku zarażenia naszego psa podczas spaceru.
- Do tego środka możemy dodać również podchloryn sodu, związek chemiczny, który doskonale współgra z naszymi pupilami, gdyż jest to środek szeroko stosowany przez lekarzy weterynarii do dezynfekcji ran u zwierząt. Ale chodzi również o to, że jest uznanym aktywnym składnikiem przeciwko temu wirusowi, COVID-19, ponieważ bezpośrednio zabija cząsteczki wirusa. Dwa lub trzy psiknięcia tego roztworu na każdą łapę naszego pupila, na podeszwę i na grzbiecie, przed i po wyjściu na zewnątrz, w zupełności wystarczą.
- W przypadku, gdy nasz pupil przewrócił się na trawie lub na ulicy podczas spaceru, musimy spryskać wszystkie te miejsca, które mogły mieć kontakt z obszarami zakażonymi wirusem.
W ten sposób mamy pewność, że nasz pupil jest całkowicie zdezynfekowany i bezpieczny.


